Ocieplenie pianką - czy warto?

Na postawione w ten sposób pytanie odpowiedź musi być tylko jedna – oczywiście, że warto! Wskazane jest jednak nieco rozwinąć tą myśl, aby zachęcić szersze grono osób do stosowania w ramach ociepleń nieruchomości właśnie piankę.

Tego rodzaju metoda ociepleń posiada szereg atutów, a wśród nich prym wiedzie wyśmienita wręcza izolacyjność. Trudno w zasadzie polemizować z tym faktem, ponieważ pianka poliuretanowa odznacza się współczynnikiem lambda na poziomie 0.023 W/mK. Jest to więc znacznie więcej niż może zaoferować nam wełna mineralna, styropian oraz pozostałe rozwiązania izolacyjne. Pianka o grubości 10 cm w zupełności wystarczy do zastąpienia 18 cm warstwy wełny oraz 16 cm styropianu dużo większą jakość izolacji. W końcu tego rodzaju materiał znacząco hamuje proces konwekcji, czyli nieskrępowanego przepływu powietrza w warstwie izolacyjnej.

W trakcie montażu izolacji z pianki tworzy się gaz pozbawiony pary wodnej, który to polepsza parametry techniczne każdej tego typu izolacji. Pianka izolacyjna bardzo szybko przywiera do montowanej płaszczyzny oraz pęcznieje ściśle wypełniając każdą nierówność. Jakby tego było mało ten typ izolacji nie ulega filcowaniu się oraz podnosi sztywność konstrukcji szkieletowej budowli oraz wyśmienicie ją wygłusza. Kolejnym atutem wynikającym z zastosowania izolacji w postaci pianki jest brak stosowania foli izolacyjnych. Dzieje się tak dlatego, że w przypadku tego rozwiązania nie ma miejsca na skraplanie się wody. Wykorzystanie pianki izolacyjnej pozwala uzyskać każdej nieruchomości niezbędny współczynnik izolacji cieplnej. Na dodatek dzieje się to przy minimalnej ilości warstwy izolacyjnej, a to daje w końcu oszczędności przestrzenne, materiałowe oraz minimalizuje całkowite koszty inwestycji.